Charakterystyka Wołodyjowskiego
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Michał Wołodyjowski nie jest bohaterem pierwszego planu w „Ogniem i mieczem”. Z całej czwórki przyjaciół, to jemu poświęcono w powieści najmniej miejsca, jednak Sienkiewicz wynagrodził mu to z nawiązką w ostatniej części Trylogii. Nie zmienia to jednak faktu, iż mały rycerz, jak często nazywana jest ta postać, zasługuje na uznanie i uwagę czytelnika.

Sienkiewicz w „Ogniem i mieczem” jedynie zarysował obraz pana Michała. Dotyczy to również wyglądu rycerza, o którym dowiadujemy się jedynie, że jest niski, szczupły, a jego znakiem rozpoznawczym są wąsiki podkręcone w górę tak, „że aż za nozdrza sięgały jak u chrabąszcza” oraz zadarty nos. Narrator powieści bardzo ciepło wypowiadał się o wyglądzie małego rycerza, a czasami nawet pieszczotliwie:
„Więc wspinał się na strzemionach, żółte wąsiki nad falę traw wytykał i patrzył, wietrzył, słuchał jak Tatar, kiedy to w Dzikich Polach wśród burzanów myszkuje”.


Aby jeszcze lepiej oddać charakter tej postaci Sienkiewicz kilkakrotnie przyrównuje ją do dzikiego kota: „(…) Wołodyjowski rzucił się jak ryś na środek gościńca (…)”, „(…) stojąc wraz z innymi nad samą fosą, przysłonił swe rysie oczy ręką i zakrzyknął (…)”, „(…) pan Michał skoczył jak żbik (…)”, „(…) mały rycerz zaś zerwał się jak dziki kot i całą niemal długością ostrza ciął straszliwie w odkrytą pierś Kozaka”, „Wołodyjowski podobny do rannego rysia”.

Wielokrotne przyrównywanie Wołodyjowskiego do drapieżnego kota miało na celu nie tyle odzwierciedlenie jego wyglądu, ale zwinności i szybkości, które były jego największymi zaletami na placu boju. Dzięki nim pan Michał był niedościgłym mistrzem fechtunku. Niezwykłe umiejętności szermiercze w połączeniu z niepozornym wyglądem, stanowiły śmiertelną dla wroga mieszankę, ponieważ znaczna część rywali małego rycerza była przekonana, że nie będzie wymagającym przeciwnikiem. Gdy spoglądał pod światło na ostrze szabli, a następnie poruszał żółtymi wąsikami i przyjmował pozycję do walki, jego oponenci byli niemalże rozbawieni. Jednak zawsze oznaczało to dla nich porażkę.

Pan Michał zdawał sobie sprawę z tego, że wielu przeciwników nie traktuje go poważnie i czasami wykorzystywał to dla zabawy. Ponieważ nade wszystko uwielbiał się pojedynkować, w „Ogniem i mieczem” widzimy go wędrującego z Zagłobą w poszukiwaniu awantur.
„Zaczepiali tylko co znamienitszych rębajłów, których sława była niezachwiana i ustalona”, a następnie prowokowali ich do pojedynku. Zazwyczaj pan Michał udawał ucznia Zagłoby, który prosił swojego mistrza o możliwość sprawdzenia swoich umiejętności. Rywal niemal zawsze zgadzał się na udzielenie „lekcji” młodzianowi, a wtedy pan Michał „puszczał się w taniec, a że istotnie mistrz to był nad mistrzami, więc po kilku złożeniach kładł zwykle przeciwnika”.


Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Ramowy plan wydarzeń „Ogniem i mieczem”
2  Krytyka literacka o „Ogniem i mieczem”
3  Charakterystyka Podbipięty



Komentarze
artykuł / utwór: Charakterystyka Wołodyjowskiego







    Tagi: